Akademia Jęczmienia Hybrydowego - Agrotechnika

Jęczmień hybrydowy Hyvido™ wyróżnia się szybkim tempem rozwoju oraz wysokim potencjałem plonowania. Aby w pełni wykorzystać jego możliwości, kluczowe znaczenie ma prawidłowo prowadzona agrotechnika oraz terminowe wykonywanie najważniejszych zabiegów.

W tej sekcji znajdą Państwo praktyczne informacje dotyczące uprawy jęczmienia ozimego Hyvido™ - od zaleceń agrotechnicznych po wskazówki, które pomagają maksymalizować plon i wydobyć pełny potencjał roślin.

Najlepsze odmiany w połączeniu z właściwą agrotechniką to sprawdzona droga do sukcesu w uprawie jęczmienia Hyvido™.

Agrotechnika w uprawie hybrydowego jęczmienia ozimego

Zalety jęczmienia hybrydowego

Zalety jęczmienia hybrydowego 1

Nawet lekkie gleby mu nie straszne

Świetnie radzi sobie również na słabszych stanowiskach glebowych, gdzie osiąga wysokie wyniki plonowania.

Zalety jęczmienia hybrydowego 2

Efektywne wykorzystanie azotu

Lepsze wykorzystanie azotu dzięki dobrze rozwiniętemu systemowi korzeniowemu to wyższe plony nawet w warunkach niższego nawożenia.

Zalety jęczmienia hybrydowego 3

Ponadprzeciętna zdrowotność roślin

Rośliny odmian HYVIDO® charakteryzują się bardzo wysoką odpornością na najczęściej występujące choroby jęczmienia ozimego.

Zalety jęczmienia hybrydowego 4

Wysoka odporność na wyleganie

Odmiany jęczmienia ozimego HYVIDO® od Syngenta posiadają stabilne źdźbła, przez co są odporne na wyleganie.

Syngenta Hyvido Syngenta Hyvido Neo
Syngenta
Syngenta - SY Kestrel
Syngenta - SY Kestrel
Syngenta - SY Galileoo
Syngenta - SY Galileoo
Syngenta - SY Maliboo
Syngenta - SY Maliboo
Syngenta - SY Dakoota
Syngenta - SY Dakoota
Syngenta - SY Zoomba
Syngenta - SY Zoomba
Syngenta - SY Baracooda
Syngenta - SY Baracooda
Syngenta - SY Loona
Syngenta - SY Loona
Syngenta - SY Moovy
Syngenta - SY Moovy
PRZEDPLON

W przypadku przedplonu i przygotowania do siewu wielkich różnic między Hyvido a odmianą populacyjną nie znajdziemy. Hyvido tak jak odmiany populacyjne preferują przedplon w postaci rzepaku ozimego, grochu, mieszanek strączkowych czy wczesnych ziemniaków, natomiast ze względu na zagrożenie ze strony chorób należy unikać przedplonu w postaci zbóż (za wyjątkiem żyta – wczesny zbiór oraz owsa – jest rośliną fitosanitarną). Ze względu na możliwość opóźniania terminu siewu, w przypadku Hyvido akceptowalny jest siew po pszenicy ozimej (należy pamiętać o skutecznym zwalczaniu samosiewów pszenicy, ze względu na różnicę w terminie dojrzewania obu gatunków), ziemniakach i kukurydzy na kiszonkę.

STANOWISKO I UPRAWA GLEBY

Bardzo istotnym jest, aby stanowisko, na którym będzie uprawiany jęczmień Hyvido cechowało się unormowanym odczynem pH gleby. Na glebach zakwaszonych wystąpi spadek plonów, ze względu na gromadzenie wolnych jonów glinu i manganu, na które jęczmień jest bardzo wrażliwy. Odmian hybrydowe dobrze znoszą nawet słabsze i mozaikowate stanowiska glebowe i umożliwiają uzyskanie wysokich plonów, o ile gleba będzie posiadała optymalny odczynu pH.

W kwestii przygotowania pola do siewu, nie ma różnicy w przypadku uprawy jęczmienia populacyjnego czy hybrydowego. Uprawa ma na celu uzyskanie optymalnego zagęszczenia warstw gleby, ograniczenie strat wody, wymieszanie resztek pożniwnych i eliminację wschodzących chwastów oraz samosiewów, oraz ogólną poprawę struktury gleby.

SIEW

Pierwszą a jednocześnie bardzo ważną różnicę w uprawie jęczmienia hybrydowego, napotykamy w momencie siewu. W przypadku Hyvido norma wysiewu różni się znacznie od normy wysiewu dla odmian populacyjnych. Ze względu na siłę krzewienia zaleca się wysiew do dwóch jednostek siewnych na hektar w terminie optymalnym dla Hyvido. Natomiast zwiększenie normy dopuszczalne jest wyłącznie w przypadku siewu w terminie opóźnionym.

Również termin siewu w przypadku jęczmienia ozimego Hyvido różni się od terminu dla odmian populacyjnych. Właśnie ze względu na wigor roślin i tempo wzrostu termin siewu jest późniejszy dla Hyvido. W Polsce optymalny termin siewu Hyvido przypada na 16-25 września. Na wschodzie Polski odmiany hybrydowe należy siać między 16 a 20 września, a na zachodzie między 20 a 25 września. Dopuszczalne jest zastosowanie opóźnionego terminy siewu nawet w terminie między 25 września a 5 października. Należy jednak o dostosowaniu dawki wysiewu.

 

SY ZOOMBA

SY KESTREL

SY MOOVY

SY MALIBOO

SY DAKOOTA

SY GALILEO

BARACOODA

SY LOONA

Termin siewu

Bardzo szeroki zakres terminu siewu – od 10 września do 5 października

Gęstość siewu

Uwzględnić zdolność kiełkowania i jakość uprawy przedsiewnej!

Siew wczesny (10-15 września)

130-160**

130-160**

130-170**

130-170**

130-170**

140-180**

160-190**

130-170**

Siew optymalny (16-25 września)

170-210**

170-210**

170-220**

170-220**

170-220**

180-220**

190-240**

170-220**

Siew późny (26 wrz- 5 paź.)

200-270**

200-270**

220-280**

220-280**

220-280**

220-280**

240-310**

220-280**

NAWOŻENIE JESIENNE

W kwestii nawożenia jesiennego fosforem i potasem wymagania Hyvido zbliżone są do wymagań odmian populacyjnych. Nawożenie fosforowo-potasowe należy wykonać przedsiewnie, uwzględniając w dawkach wyniki analiz zasobności gleby. Na ogół w przypadku fosforu należy wysiać od 50 do 80 kg czystego składnika na hektar, natomiast w przypadku potasu będzie to 80-100kg czystego składnika na hektar.

Zapotrzebowanie roślin Hyvido na makro i mikro elementy jest zbliżone do zapotrzebowania roślin odmian populacyjnych. Dlatego w tym aspekcie plantacje Hyvido należy dokarmiać jak inne odmiany jęczmienia ozimego.

ODCHWASZCZANIE

Podobnie sprawa odnosi się do zabiegów herbicydowych. Tak jak w przypadku wszystkich odmian jęczmienia ozimego, wskazane jest przeprowadzenie głównej ochrony herbicydowej plantacji na jesieni. Dzięki czemu unikniemy trudnego zwalczania chwastów zimujących w okresie wiosennym, kiedy należy tylko wykonać poprawki herbicydowe mające na celu zwalczanie chwastów, które wzeszły po zimie. Zalecane herbicydy podane są w aktualnych Zaleceniach ochrony roślin.

OCHRONA INSEKTYCYDOWA

Kolejnym istotnym aspektem prowadzenia plantacji hybrydowego jęczmienia ozimego Hyvido jest poprawnie wykonanie zabiegów insektycydowych jesienią. Zabiegi te mają na celu zwalczanie nalotów mszycy, które to jesienią przenoszą Wirusa Żółtej Karłowatości Jęczmienia (BYDV). Choroba ta w ostatnich latach nabiera coraz większego znaczenia w uprawie jęczmienia ozimego, ponieważ może doprowadzić do bardzo silnego porażenia plantacji a w konsekwencji tego do praktycznie całkowitego zahamowania wzrostu roślin i konieczności likwidacji całej plantacji. Dlatego tak ważny jest monitoring nalotu mszyc jesienią i wykonywanie celowanych zabiegów. Firma Syngenta pracuje nad wdrożeniem na Polski rynek odmian Hyvido z genem odporności na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Taka odmiana powinna być już dostępna na jesieni 2025r.

NAWOŻENIE AZOTOWE

Nawożenie azotowe powinno być dostosowane do jakości gleby, przedplonów, zasobności gleby oraz zakładanych plonów. Ze względu na dużą krzewistość i szybkość wzrostu odmian hybrydowych, nawożenie azotowe na jesień stosujemy przedsiewnie, w niewielkiej dawce (ok. 20kg na hektar) w przypadku słabszych stanowisk i przedplonów i mniej zasobnych gleb. Nadmierne nawożenie azotowe na jesień może prowadzić do wytworzenia zbyt dużej ilości rozkrzewień i/lub zbyt wybujałego wzrostu roślin, co może mieć niekorzystny wpływ na przezimowanie roślin.

Główne nawożenie azotowe, powinno zostać wykonane na wiosnę. I również tutaj mamy znaczące różnice w przypadku Hyvido. Rośliny jęczmienia hybrydowego rozpoczynają wzrost relatywnie wcześnie na wiosnę i charakteryzują się szybkim wzrostem. Z tego względu pierwsza dawka azotu powinna być podana jak najwcześniej po ustąpieniu zimy.

Nawożenie azotowe Hyvido rozpatrujemy pod kątem ilości rozkrzewień i warunków glebowo-klimatycznych stanowiska. W przypadku stanowisk o tendencji do występowania późno wiosennych okresów suszowych, nawożenie azotowe prowadzimy w dwóch dawkach, na stanowiskach, gdzie nie ma tendencji do susz można nawożenie rozłożyć na trzy zabiegi.

Na plantacjach silnie rozkrzewionych ograniczamy dawkę azotu w pierwszym zabiegu, tak aby nie powodować dalszego ich rozkrzewiania. Natomiast w przypadku plantacji słabo rozkrzewionych, wczesne podanie wysokiej pierwszej dawki azotu, spowoduje pobudzenie roślin do wytwarzania nowych rozkrzewień. Poniżej zaprezentowana jest tabela nawożenia Hyvido w różnych scenariuszach rozkrzewień i warunków pogodowych.

 

Liczba liści lub silnych rozkrzewień na początku wegetacji 

N1

N2 (w przypadku dwóch dawek  N podać w formie wolniej przyswajalnej)

N3

Stadium BBCH

 

Początek wegetacji

29-31

37

Pola z tolerancją na okresowe susze:
3 dawki azotu

3 liście - 2 rozkrzewień

80

40

60

3 - 6 rozkrzewień

60

60

60

> 6 rozkrzewień

30

70

80

Pola z regularnym przesuszeniem wiosennym:
2 dawki azotu

3 liście - 2 rozkrzewień

80

100

 

3 - 6 rozkrzewień

60

120

 

> 6 rozkrzewień

40

140

 

  • Proponowane nawożenie odnosi się do pól, gdzie spodziewane są plony zbliżone do 10t/ha. Należy pamiętać że na każdą tonę spodziewanego plonu ziarna i słomy jęczmień potrzebuje ok. 23 kg N.
  • W przypadku nadmiernie wybujałych plantacji należy zastosować nawożenie N w minimalnej ilości oraz można dodatkowo opóźnić nawożenie w celu naturalnej selekcji dodatkowych rozkrzewień
REGULACJA WZROSTU

Kolejnym bardzo istotnym aspektem agrotechniki dla hybrydowego jęczmienia ozimego jest poprawne wykonanie regulacji wzrostu. Regulację wzrostu w Hyvido powinno się podzielić na dwa zabiegi (oczywiście przy założeniu „standardowego” przebiegu pogody bez okresów suszy przypadających na drugi termin skracania):

  • BBCH 31
    Stosować regulator wzrostu z rodziny Moddus w celu regulacji wysokości roślin, w celu poprawienia architektury łanu, wzmocnienia i uelastycznienia źdźbła a także poprawienia efektywności fotosyntetycznej roślin. Zabieg Moddus wraz z nawożeniem N wspomaga gospodarkę wodną roślin. Zalecane dawki produktów z rodziny Moddus 0,6-0,8 l/ha.
  • BBCH 37-39(49)
    Zabieg uzupełniający regulację wzrostu roślin. Do stosowania w tym okresie polecamy użycie produktów opartych o etefon w ilości 150-350 g/ha lub produktów z rodziny Moddus w dawce 0,2-0,3 l/ha
OCHRONA FUNGICYDOWA

Ochrona fungicydowa powinna zostać przeprowadzona w dwóch zabiegach na wiosnę T1 (BBCH 31-32) oraz T2 (BBCH 37-59). Do ochrony fungicydowej zalecane są środki z palety firmy Syngenta, które charakteryzują się wysoką skutecznością działania.

Poniżej prezentujemy podsumowanie najważniejszych aspektów związanych z prowadzeniem uprawy Hyvido, które zebraliśmy w „5 złotych zasad uprawy jęczmienia ozimego Hyvido”: Ochrona fungicydowa jęczmienia ozimego Hyvido

Najgroźniejszą chorobą wirusową zbóż nie tylko w Polsce, ale na całym świecie jest żółta karłowatość jęczmienia (ŻKJ). Choroba występuje na całym świecie, wszędzie tam gdzie są uprawiane zboża (fig. 1). Początkowo ŻKJ występowała głównie w południowych i zachodnich regionach kraju, jednakże od 2014 r. można przyjąć, że zagrożenie to dotyczy obszaru całej Polski. Porażenia wirusowe podatnych odmian zbóż powodują odczuwalne straty plonów na poziomie 70-80%, a nawet aż do 100%. Choroba ta jest swoistym fenomenem, gdyż tę samą jednostkę chorobową wywołuje kompleks aż 10 różnych, aczkolwiek spokrewnionych ze sobą, gatunków wirusów. Do tej pory w Polsce wykryto 5 spośród nich. Są to 4 gatunki wirusów żółtej karłowatości jęczmienia: barley yellow dwarf virus - PAV (BYDV-PAV) [Luteovirus pavhordei]; barley yellow dwarf virus - MAV (BYDV-MAV) [Luteovirus mavhordei]; barley yellow dwarf virus - PAS (BYDV-PAS) [Luteovirus pashordei]; barley yellow dwarf virus - SGV (BYDV-SGV) [Luteovirus sgvhordei] oraz 1 gatunek wirusa żółtej karłowatości zbóż: cereal yellow dwarf virus - RPV (CYDV-RPV) [Polerovirus CYDVRPV]. Wyniki badań z ostatnich lat wskazują na dominację i najczęstsze występowanie jednego z nich tj. BYDV-PAS.

Naturalnym i jedynym sposobem rozprzestrzeniania się tej choroby w środowisku jest przenoszenie wirusów na inne rośliny żywicielskie przez wektory. W przypadku ŻKJ jest to grupa aż 25 różnych gatunków mszyc, które z różną wydajnością przenoszą wirusy w sposób trwały. Do głównych wektorów grupy BYDV należą najczęściej występujące w naszym kraju gatunki: mszyca czeremchowo-zbożowa (Ropalosiphum padi), m. zbożowa (Sitobion avenae), m. różano-trawowa (Metopolophium dirhodum), m. kukurydziana (R. maidis). Trwały sposób przenoszenia oznacza, że mszyce pobierają wirusy z zainfekowanych roślin podczas żerowania, które trwa od minimum 15-60 min. do optimum 24-48 h. Wirusy wnikają wraz z sokiem roślinnym, najpierw do układu pokarmowego, a potem do ślinianek mszyc i w ten sposób ich infekcyjność, czyli zdolność zakażania kolejnych roślin, utrzymuje się do końca ich życia.

Żółta karłowatość jęczmienia - objawy fig. 2 Objawy żółtej karłowatości jęczmienia na: jęczmieniu (a), pszenicy (b), życie (c), stokłosie (d), kukurydzy (e) [foto K. Trzmiel]

Choć w nazwie choroby jak i wywołujących je wirusów pojawia się jęczmień nie oznacza to, że zagrożenie tyczy się tylko tego jednego gatunku. Omawiana grupa patogenów może infekować wszystkie ważne gospodarczo zboża tj. pszenicę, jęczmień, pszenżyto, żyto, owies i kukurydzę, a poza tym około 150 gatunków dzikich traw. Zakażone, nie usuwane i pozostawiane w środowisku dzikie rośliny stanowią świetny rezerwuar wirusów, z których mszyce przenoszą je na rośliny uprawne.

Wszystkie w/w gatunki BYDV i CYDV powodują te same objawy. Ich charakter jest zawarty w nazwie choroby. Są to przebarwienia liści oraz zahamowanie wzrostu porażonych roślin. Kolor przebarwień zależy od gatunku rośliny żywicielskiej i w przypadku jęczmienia ma barwę jasno żółtą (fig. 2a), u pszenicy są barwy pomarańczowo-czerwonawej (fig. 2b), u żyta rdzawo-brązowe (fig. 2c), u owsa i dzikich traw antocyjanowe (fig. 2d), a u kukurydzy czerwone (fig. 2e). Przebarwienia zaczynają się od szczytów i brzegów liści i postępują w głąb blaszki liściowej. W przypadku silnych porażeń przebarwienia liści prowadzą do ich nekrotyzacji i stopniowego zamierania całych roślin (fig. 3), natomiast zakażenia późniejsze lub bardziej odpornych odmian może mieć przebieg bezobjawowy. Należy pamiętać, że zarówno rodzaj jak i nasilenie wywoływanych objawów zależy od gatunku, a nawet odmiany porażanych roślin, wieku rośliny w momencie zakażenia (im młodsza roślina tym silniejsze objawy), warunków klimatycznych panujących w momencie zakażenia i wreszcie od gatunku i szczepu samego wirusa. Ponieważ wyżej wymienione gatunki wirusów są przenoszone przez liczne gatunki mszyc, choroba wirusowa pojawia się na roślinach, na których żerowały infekcyjne owady. Z tego względu chore rośliny mogą być rozmieszczone na polu w skupiskach bądź w rozproszeniu (fig. 4). Opisane powyżej objawy pojawiają się około 3-5 tygodni od żerowania infekcyjnych mszyc. Choć wczesne zakażanie roślin odbywa się już jesienią, to w praktyce widoczne objawy choroby są obserwowane zazwyczaj dopiero na wiosnę. Zawirusowane i osłabione przez to rośliny są także bardziej podatne na zakażenia ze strony innych patogenów np. grzybowych.

Żółta karłowatość jęczmienia - objawy nekrotyzacji fig. 3. Objawy nekrotyzacji liści
zamierania jęczmienia porażonego
przez BYDV-PAS [foto K. Trzmiel]
Objawy polowe ŻKJ choć dość charakterystyczne nie są wysoce specyficzne. Podobne symptomy mogą być wywoływane również przez inne gatunki wirusów, które często występują w infekcjach mieszanych, a także przez inne czynniki abiotyczne lub zaburzenia fizjologiczne roślin. Z tego względu w przypadku chorób wirusowych objawy mają jedynie znaczenie pomocnicze, a jedyna i prawidłowa identyfikacja źródła zaobserwowanych symptomów wymaga wykonania laboratoryjnych testów diagnostycznych. W tym celu, zabezpieczone przed utratą turgoru i zwiędnięciem, podejrzane o porażenia wirusowe rośliny należy przekazać do badań, do wyspecjalizowanych laboratoriów diagnostycznych jak np. do Kliniki Chorób Roślin (IOR-PIB, Poznań). Należy pamiętać, że prawidłowa diagnostyka wirusów służy ocenie zdrowotności badanych roślin, przez co staje się pomocna w ograniczaniu rozprzestrzeniania tych groźnych patogenów.

Żółta karłowatość jęczmienia - polowe objawy fig. 4 Polowe objawy żółtej karłowatości
jęczmienia [foto K.Trzmiel]
Z uwagi na brak możliwości bezpośredniego chemicznego zwalczania wirusów jedyną formą ochrony jest zapobieganie ich występowaniu przez różnego rodzaju działania prewencyjne. Obowiązujące, już od ponad 10 lat w Polsce, zasady integrowanej ochrony roślin wymagają łączenia i wykorzystywania wszystkich dostępnych metod ochrony poczynając od agrotechnicznych, biologicznych i kończąc na chemicznych. W myśl tych zasad producenci rolni powinni rozpocząć ochronę upraw od zapewnienia dobrostanu roślin przez prawidłowy płodozmian, unikanie monokultur i bliskiego kontaktu zasiewów zbóż i kukurydzy, unikanie przenawożenia (zwłaszcza azotem), wysiewanie dobrego jakościowo, kwalifikowanego materiału siewnego (jeżeli są dostępne, to należy wybierać odmiany odporne bądź tolerancyjne), opóźnianiu terminu wysiewu zbóż ozimych, w celu unikania szczytu nalotu tych owadów, a także likwidacji zachwaszczeń i resztek pożniwnych, które mogą stać się rezerwuarem wirusa. W metodach biologicznych rolnicy powinni wykorzystywać naturalny opór środowiska i metodę konserwacyjną, która obejmuje różnego rodzaju działania podjęte na rzecz zachowania bioróżnorodności i stwarzania organizmom pożytecznym (naturalnym wrogom wektorów wirusów) jak najlepszych warunków do życia i rozwoju. Jednak kluczową sprawą jest wciąż monitoring występowania wektorów owadzich i ich chemiczne zwalczanie, w celu minimalizowania zagrożenia. Z tego powodu bardzo ważna jest obserwacja występowania mszyc na wschodzących i podatnych młodych oziminach. Warto pamiętać, że w przypadku zagrożenia chorobami wirusowymi nie obowiązuje zasada przekroczenia wyznaczonego progu ekonomicznej szkodliwości mszyc dla poszczególnych gatunków uprawnych. Zabiegi ochronne należy wykonać niezwłocznie, po stwierdzeniu obecności mszyc – wektorów różnych gatunków BYDV. Niestety, w związku z ciągłym ograniczaniem listy stosowanych substancji czynnych, producenci rolni mogą wybierać jedynie te dopuszczone do obrotu, z aktualnego rejestru środków ochrony roślin wydawanego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dodatkowo, należy mieć na uwadze, że w celu ograniczania zjawiska postępującego uodporniania się owadów, należy wybierać środki z różnych grup chemicznych, o różnych mechanizmach działania. W związku z powyższym, przyszłością ochrony upraw przed chorobami wirusowymi jest hodowla odpornościowa oraz wybór do wysiewu odmian o podwyższonej tolerancji lub odporności.

dr Katarzyna Trzmiel
Zakład Wirusologii i Bakteriologii
Instytut Ochrony Roślin - PIB, Poznań

Dlaczego zagrożenie wirusem żółtej karłowatości jęczmienia jest tak istotne?

  • Występowanie mszycy jest wszechobecne.
  • Kontrola mszycy jest bardzo utrudniona ze względu na ograniczone ilości ŚOR.
  • Bardzo trudne jest precyzyjne trafienie w naloty mszycy z zabiegiem insektycydowym.
  • Koszt ochrony insektycydowej może być bardzo wysoki, ze względu na możliwą ilość nalotów mszyc – nawet trzy naloty na jesieni lub więcej.
  • Bardzo wysokie straty w plonie, sięgające nawet ponad 30%, a w ekstremalnych sytuacjach konieczność całkowitej likwidacji plantacji.
  • Zmiany klimatyczne pokazują łagodniejsze, dłuższe i cieplejsze jesienie a to będzie sprzyjało przenoszeniu wirusa przez mszyce.

Dlaczego odporność na wirusa żółtej karłowatości jest tak ważna?

  • Brak konieczności stosowania zabiegów insektycydowych na jesień – realna oszczędność czasu i pieniędzy.
  • Brak obaw o uszkodzenie plantacji przez wirusa i spowodowane tym spadki plonu i dochodu.
  • Ograniczenie namnażania i rozprzestrzeniania wirusa, dzięki genowi odporności YD4.
  • Możliwość siewu w optymalnym terminie i warunkach, bez obawy o naloty mszycy na plantację w późniejszych fazach rozwojowych.

Jak działa mechanizm odporności na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia?

Syngenta we współpracy z Uniwersytetem w Nottingham w Wielkiej Brytanii zidentyfikowała sposób działania genu odporności YD4, który zapewnia szerokie spektrum i trwałą odporność na trzy najpowszechniejsze typy wirusa BYDV.

Co jest wyjątkowego w Hyvido® Neo Co jest wyjątkowego w Hyvido® Neo:

Odmiany w tej technologii posiadają gen YD4, który zapewnia odporność na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Warto nadmienić, że dostępne rozwiązania odmian liniowych, posiadają gen YD2, który zapewnia jedynie pewien stopień tolerancji na wirusa, więc w tym przypadku może dochodzić do infekowania roślin na polu, strat w plonie i dalszego rozprzestrzeniania wirusa. W przypadku odmian Hyvido® Neo mówimy o odporności na 3 typy wirusa (BYDV: PAV, MAV i RPV) a dodatkowo o tolerancji na wirusa karłowatości pszenicy (WDV).

Hyvido® Neo to rozwiązanie w zakresie hodowli roślin, dzięki któremu ograniczone zostanie ryzyko straty uprawy w wyniku presji mszyc i wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV).

Mechanizm odporności można podzielić na dwa działania:

  • Odstraszanie - przed wylądowaniem mszyc na roślinie.
    Gen YD4 emituje silnie odstraszające substancje lotne, które uniemożliwiają mszycom wybór żywiciela z genem YD4 (antyksenoza inaczej niepreferencja), co znacznie zmniejsza ryzyko przenoszenia infekcji. Mszyce nie tolerują zapachu żywiciela ozimego i odlatują.
  • Zapobieganie – po lądowaniu na roślinie i próbie żerowania.
    Nawet, jeśli zainfekowane mszyce zmuszone zostaną do wylądowania na odmianie z genem YD4, to próba pobrania pokarmu kończy się niepowodzeniem. W momencie próby przebicia łyka przez aparat kłująco-ssący mszycy, następuje natychmiastowa reakcja żywiciela na wykrytego wirusa w ślinie mszycy. Jest to działanie zapobiegające żerowaniu mszycy (antybioza), powodujące wyeliminowanie ryzyka przenoszenia wirusa. W konsekwencji populacja mszycy wyginie z braku możliwości żerowania.
    Nawet, jeśli mszyca wprowadzi wirusa do rośliny, proces jest zatrzymywany w odmianach odpornych, ponieważ komórki odpornościowe rośliny rozpoznają wirusa po jego wniknięciu, a komórki, w których wirus się zagnieździł, są eliminowane. W ten sposób wirusy nie mają możliwości pozyskiwania składników odżywczych i rozprzestrzeniania się.

Jakie odmiany wybrać na tereny o dużym zagrożeniu porażeniem wirusem żółtej karłowatości jęczmienia?

Najlepszym wyborem w takich warunkach będą odmiany odporne w technologii Hyvido® Neo, takie jak SY Zoomba czy SY Kestrel. Odmiany te zawierają nowy gen odporności YD4, który został zidentyfikowany u pokrewnego dzikiego jęczmienia i został wykorzystany w hodowli mieszańców odpornych na BYDV. Gen ten zapewnia szerokie spektrum odporności na wirusy i obejmuje wszystkie opisane typy wirusa (BYDV: PAV, MAV i RPV).

Warto dodać, że obecnie występujące na rynku odmiany liniowe charakteryzują się tylko częściową tolerancją na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia, co powoduje, że część roślin jest infekowana przez mszyce w efekcie czego dochodzić może do strat w plonie.

Dodatkowo, jak wykazały prace naukowe i eksperymentalne, odmiany Hyvido® Neo posiadające gen odporności YD4 mogą ograniczać reprodukcję i populację mszyc w wyniku działania antybiozy - mszyce nie mogą pobrać pokarmu z odmian z genem YD4, a tym samym specyficznie przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa.

Oprócz zakażenia wirusem BYDV, jęczmień ozimy może zostać również zarażony wirusem karłowatości pszenicy (WDV), przenoszonym przez skoczki, który pod względem objawów jest bardzo podobny do wirusa BYDV. Jednakże odmiany nowej genetyki z genem odporności YD4, takie jak SY Zoomba czy SY Kestrel, wykazują również zwiększoną tolerancję w badaniach polowych i szklarniowych na tę chorobę.

Bardzo istotnym faktem pozostaje, że odmiany Hyvido® Neo, tak samo jak odmiany klasyczne Hyvido® charakteryzują się wyjątkową stabilnością plonów, a także wszechstronną odpornością na stresory abiotyczne i biotyczne w uprawie polowej – jest to decydująca zaleta w obliczu coraz bardziej zauważalnych i mniej przewidywalnych ekstremalnych warunków pogodowych w ostatnich latach. Cechy te powiązane są ściśle z efektem heterozji (wigoru) odmian mieszańcowych.

Rewolucja w jęczmieniu!
4 GENERACJA Hyvido® Neo

Rewolucja w jęczmieniu! 4 GENERACJA Hyvido® Neo

Nasze plantacje nasienne rozciągają się od Zachodniego Pomorza przez Kujawy i Wielkopolskę aż po Dolny Śląsk. Na starannie dobranych stanowiskach w nowoczesnych gospodarstwach prowadzimy rozmnożenia według najwyższych standardów agronomicznych. Plantacje są pod stałym nadzorem naszych ekspertów, dzięki czemu wyprzedzamy zagrożenia i utrzymujemy zdrowe rośliny w każdej fazie rozwoju. Stała kontrola na polu i lustracja stanu plantacji przekłada się na otrzymanie wysokiej jakości nasion o wyrównanych parametrach.

Po zbiorach przeprowadzamy pierwszą jakościową kontrolę próby surowcowej a następnie nasiona trafiają do zakładu przerobu gdzie zostają starannie oczyszczone przy zachowaniu doskonałej kondyncji nasion. Po tym procesie uzyskane partie nasion przechodzą certyfikację i otrzymują status kwalifikowanego materiału siewnego.

Najwyższa jakość materiału siewnego - rysunek 1
Najwyższa jakość materiału siewnego - rysunek 2
Najwyższa jakość materiału siewnego - rysunek 3

Czyszczenie i zaprawianie odbywa się w zakładach produkcyjnych rozmieszczonych w zachodniej i południowej Polsce. Zakłady te oferują nowoczesne technologie i innowacyjne rozwiązania a sam proces zaprawiania odbywa się zgodnie z normami systemu jakości ESTA. Kolejna jakościowa kontrola odbywa się podczas zaprawiania nasion. Pobrane próby trafiają do laboratoriów Syngenta w Niemczech oraz we Francji i przechodzą rygorystyczne testy, co gwarantuje najwyższą jakość materiału siewnego.

Adam Trawiński
Field Production & Logistics Specialist

KK: W ostatnich latach mamy do czynienia z długą, ciepłą jesienią, a co za tym idzie ogromną presją i nalotami mszyc. Rolnicy mają ogromne trudności z opanowaniem tej sytuacji, a w konsekwencji z porażeniem przez wirusa żółtej karłowatości jęczmienia.
ARz: Ale nie na tym polu, ponieważ tu mamy zasiany jęczmień ozimy hybrydowy Syngenta odmiana SY Zoomba. Jest to jęczmień nowej generacji - Hyvido Neo.
KK: Tak to prawda, odmiana ta jak cała technologia Hyvido Neo, charakteryzuje się tym, że posiada gen odporności YD4, czyli mamy pełną odporność na wirusa żółtej karłowatości. Chciałbym podkreślić, że jest to jedyna testowa plantacja w Polsce odmiany SY Zoomba. KK: Panie Andrzeju, dużą rolę w Państwa gospodarstwie odgrywa jęczmień ozimy. To jest jedna z plantacji, jak jest duża? Jakie odmiany tutaj są posiane?
ARz: Plantacja założona jest na stu siedemdziesięciu hektarach. Mamy tutaj dwie odmiany SY Zoomba oraz SY Baracooda. KK: SY Zoomba jest to nowość, którą państwo testują. O tym porozmawiamy za chwilę, ale może jeszcze parę słów na temat samego Hyvido od Syngenty. Jak wiele lat już Państwo uprawiają nasze odmiany?
ARz: Odmiany Hyvido uprawiamy tutaj w tym gospodarstwie już od dwunastu lat, poczynając od odmiany SY Zoom. KK: SY Zoom - Czyli pierwsza generacja jęczmienia hybrydowego Hyvido.
ARz: Dokładnie. Przechodząc przez kolejne odmiany typu Wootan, SY Baracooda. KK: Czyli Wootan - druga generacja, a z odmianą SY Baracooda wchodzimy w trzecią generację.
ARz: No i na dzień dzisiejszy jesteśmy w trakcie testowania nowej odmiany SY Zoomba. KK: Czyli mówimy tutaj o czwartej generacji jęczmienia hybrydowego, czyli Hyvido Neo. Odmiany z genem odporności na wirusa żółtej karłowatości. Panie Andrzeju, jakie cechy szczególne są istotne dla Państwa w uprawie Hyvido? Czym się Hyvido wyróżnia?
ARz: Przede wszystkim Hyvido jest dla nas bardzo dopasowanym produktem, dlatego, że ma bardzo elastyczny termin siewu. W różnych warunkach jesteśmy w stanie siać od piętnastego do dwudziestego drugiego września. Kolejną istotną rzeczą jest to, że niestety zmagamy się na gospodarstwie z niedoborami wody i tutaj bardzo dobrze Hyvido sobie z tym radzi. Dodatkowo na wiosnę widzimy też bardzo silną regenerację po niekorzystnych zimach. Bo tak jak widzimy, niektóre sezony zimowe są dla nas dosyć trudne. KK: Hyvido to jęczmień hybrydowy i jego zalety widzimy w wielu aspektach. Efekt heterozji, lub inaczej efekt wigoru pojawia się właśnie w tym, co Pan mówi, że świetnie toleruje okresowe niedobory wody, ale także świetnie sobie radzi w innych przypadkach, na przykład w kwestii wykorzystania azotu. Hyvido bardzo efektywnie wykorzystuje azot. Czy Państwo widzą to jako zaletę?
ARz: Jest to duża zaleta, bo to automatycznie obniża nam koszty produkcji. A wiadomo, na dzień dzisiejszy ceny azotu są bardzo niestabilne, co potem ostatecznie przekłada się dla nas na efekt ekonomiczny. KK: Czyli ekonomia przede wszystkim w przypadku Hyvido?
ARz: Dokładnie tak. KK: Wyniki ekonomiczne Hyvido są dla Państwa bardzo dobre, skoro Hyvido jest już dwanaście lat na Państwa polach?
ARz: Tak, absolutnie to prawda. KK: Panie Andrzeju, ten wynik ekonomiczny jest tak naprawdę chyba dla każdego bardzo istotny. Państwo, całe plony, całe zbiory przeznaczacie na sprzedaż, prawda?
ARz: Tak, jest to wszystko przeznaczane jest na sprzedaż w momencie zbiorów. Jest odwożone bezpośrednio do elewatorów. Nie magazynujemy tego ziarna. Jest to dla nas bardzo istotny element. KK: Na jakich glebach uprawiacie Hyvido?
ARz: Gleby tu akurat na tym polu to jest spora mozaika od gleby IVa do V klasy. KK: Jak w takich warunkach się sprawdza Hyvido? Nie macie żadnych problemów? Czy jest to uprawa, która jednolicie sobie radzi z takimi trudnymi warunkami?
ARz: Wiadomo, w niedoborach wody są pewne różnice, aczkolwiek Hyvido bardzo dobrze wykorzystuje ten potencjał, który ma. Czyli nawet jeżeli nie mamy tej wody, to jesteśmy w stanie osiągnąć przyzwoite plony. Uważam, że Hyvido świetnie nadaje się na trudniejsze stresowe warunki, także na słabsze stanowiska mozaikowe. KK: Panie Andrzeju, teraz jeszcze pytanie o plony. Jakie były najwyższe plony, jakie odnotowaliście w gospodarstwie?
ARz: Plony były na poziomie około dwunastu i pół tony. To był rekordowy rok, a patrząc przez wielolecia to jest w granicach od ośmiu do dziesięciu ton z hektara. KK: Właśnie podsumowując kwestie wielolecia i kwestie ekonomii, tutaj też wiadomo, że dobrze jest osiągać bardzo wysokie plony, ale z punktu widzenia ekonomicznego ta stabilność planowania i to, że możecie liczyć na zwrot z uprawy w każdym sezonie chyba jest jeszcze bardziej istotne.
ARz: Jest to bardzo istotne. Z tego względu właśnie wybraliśmy odmiany jęczmienia hybrydowego - Hyvido, z racji tego, że po prostu wiemy, jesteśmy tego pewni, że w każdym roku jesteśmy w stanie siągnąć ten minimalny pułap, gdzie ta uprawa przynosi nam dochód. KK: Może kilka wskazówek dla innych rolników. Co robić, żeby te plony były jak najwyższe? Jakie są bardzo ważne momenty? Na co zwrócić uwagę w produkcji Hyvido?
ARz: Przede wszystkim zwróciłbym tutaj uwagę na dobór odmiany. Każdy rolnik indywidualnie zna swoje pola i wie, na jakim potencjale bazuje i co może wyciągnąć z tego jęczmienia. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz uważam, że równie istotny jest termin siewu, co powiedziałem też na początku, że elastyczność bardzo dużo nam tutaj daje. Należy również pamiętać o odpowiednio wczesnej, pierwszej dawce azotu na wiosnę. Najbardziej myślę, istotnym już w sezonie wiosennym elementem całej tej układanki uprawy jęczmienia ozimego jest bardzo dobra regulacja wzrostu roślin, która musi zostać wykonana w punkt, gdyż nie jesteśmy w stanie tego zabiegu poprawić. Jeżeli zbyt mocno nam wybuja łan to jest możliwość położenia się plantacji, a to warunkuje niestety istotny spadek plonu. KK: No właśnie, tutaj są dwa aspekty, na które należy zwrócić uwagę, czyli azot dobrze podany w odpowiednim momencie, tak żeby plantacja przy szybkiej regeneracji Hyvido i wysokim wigorem mogła spokojnie rosnąć, no i to, co Pan wskazał, prawidłowość regulacji wzrostu. To jest zabieg, którego nie poprawimy, a efektem jego nieprawidłowego wykonania jest właśnie to, że rośliny na plantacji mogą wylegać.
KK: A jakie warunki były jesienią?
ARz: Warunki jesienne bardzo mocno sprzyjały rozwojowi jęczmienia ozimego. Tak jak tutaj widzimy na tych roślinach, bardzo silne rozkrzewienia, naprawdę imponujące pędy kłosonośne. Miejmy nadzieję, że takie zostaną do samego zbioru. KK: Hyvido ma bardzo dobrą odporność na niedobory wody, myślę, że one sobie poradzą nawet przy takiej ilości rozkrzewień. To, co warto nadmienić, mamy tutaj rośliny odmiany SY Zoomba. Tak jak wspominaliśmy, jest to czwarta generacja Hyvido. Jest to odmiana w technologii Hyvido Neo, która ma gen odporności na wirusa żółtej karłowatości. Chciałem Panu powiedzieć kilka rzeczy ciekawych dotyczących tej odporności, jak działa mechanizm i czym się charakteryzuje. A może Pan zauważył coś ciekawego już na jesieni, jeżeli chodzi o tą odmianę?
ARz: Przede wszystkim jesienne naloty mszyc. Można było to zaobserwować, że odmiana nie była tak zjadliwa dla mszyc, jak pozostałe tutaj w okolicy nawet inne odmiany jęczmienia czy to populacyjnych czy hybrydowych. I to też można zauważyć, tutaj ewidentnie ten jęczmień jest dużo silniejszy. KK: Panie Andrzeju, bardzo ciekawe jest to, co Pan zaobserwował na jesieni, że „atrakcyjność roślin” odmiany SY Zoomba jest dużo mniejsza dla mszyc niż innych odmian jęczmienia. Wynika to właśnie z mechanizmów działania genu odporności YD4 w naszej technologii Hyvido Neo. Właśnie jednym z tych mechanizmów jest to, że cała roślina emituje silnie odstraszające substancje lotne, które są bardzo nieprzyjemne, dla mszyc, więc mszyce niechętnie będą wybierały tę odmianę. Mszyce z takiej plantacji będą starały się gdzie indziej szukać miejsca do żerowania. To jest właśnie jeden z tych mechanizmów działania. Kolejnym mechanizmem jest mechanizm zapobiegający. I tutaj w momencie, kiedy mszyca nawet wyląduje na roślinie i będzie próbowała pobrać pokarm z takiej rośliny, w momencie przebijania rośliny aparatem kłująco-ssącym, reakcja rośliny i genu będzie natychmiastowa. Roślina będzie dążyła do tego, żeby zapobiec infekcji. W takim momencie mszyce nie będą w stanie pobrać tego pokarmu. Nawet w momencie kiedy dojdzie do wprowadzenia przez mszyce wirusa do rośliny, gen odporności YD4 zadziała w ten sposób, że komórki, w których gen wykryje, że wirus się zagnieździł, zostaną z rośliny wyeliminowane. Więc w tym momencie mówimy tutaj o pełnej odporności. Nie ma możliwości, żeby rośliny zostały zainfekowane, więc też nie dojdzie do rozprzestrzeniania wirusa. To jest też bardzo istotne z punktu widzenia agrotechniki również innych gatunków zbóż, bo trzeba też zaznaczyć, że wirus żółtej karłowatości jęczmienia, pomimo swojej nazwy, on też jest zagrożeniem w innych zbożach. W momencie, kiedy mamy odmiany, które zapobiegają rozprzestrzenianiu, chronimy również inne, nie tylko inne plantacje, ale również inne, inne gatunki zbóż.
ARz: Dokładnie tak. Wiem też, że na rynku znajdują się odmiany, które są tolerancyjne na wirusa żółtaczki jęczmienia. Jaka jest różnica pomiędzy odpornością a tolerancją? KK: Różnica polega na tym, że w odmianach tolerancyjnych może dochodzić do infekcji wirusem. Ten wirus będzie w roślinach, będzie przekazywany do roślin, będzie następowało namnażanie wirusa i będzie możliwe dalsze jego rozprzestrzenianie przez kolejne naloty mszyc, które nawet jeżeli nie będą wcześniej zarażone wirusem na tej plantacji odmiany tolerancyjnej, już tego wirusa mogą pobrać, więc rozprzestrzenianie będzie trwało dalej. W przypadku odmiany SY Zoomba, czyli odmiany, która posiada gen odporności na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia, nie ma namnażania wirusa w roślinach. Ten wirus dalej nie będzie się rozprzestrzeniał. Nawet jeżeli nalecą kolejne naloty mszycy, one tutaj już wirusa nie pobiorą, nie będą miały możliwości go dalej roznosić. Myślę, że warto nadmienić, że SY Zoomba jest to jedyna odmiana na rynku, która posiada gen odporności na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Jest to naprawdę bardzo ważny wyróżnik dla tej odmiany. Ta plantacja wygląda obiecująco.
ARz: apraszam na zbiory, będziemy obserwować, jak odmiana sobie poradziła w dalszej części sezonu. Myślę, że to będzie na pewno dla nas duże doświadczenie i miejmy nadzieję, że wykaże się imponującym plonem, tak jak pozostałe odmiany firmy Syngenta, które są u nas uprawiane już od dwunastu lat. KK: Dziękuję bardzo za podsumowanie Pana doświadczeń i zapraszamy na relację ze zbiorów na naszym profilach społecznościowych.

Andrzej Rząsiński
agronom ROLBIG