Idzie wiosna – rzepak potrzebuje wsparcia
Ostatnie lata odzwyczaiły nas od zim z utrzymującą się okrywą śniegową i mroźną aurą, czyli tego, co kiedyś było normą. Niestety, nie wszędzie śnieg leżał na polach i wiele rzepaków wygląda słabiej niż rok temu. Chociaż, jak pokazuje nasz ekspert, nawet pole, na którym rośliny rzepaku na pierwszy rzut oka nie wyglądają zbyt ciekawie, ma duże zdolności regeneracji. Zobaczcie poniżej polową ocenę przezimowania:
Fot. 1
Warto jednak wspomóc swoją uprawę podczas ruszenia wegetacji. Po wykonaniu wiosennego nawożenia, wzmocnienie kondycji rzepaku po zimowym stresie zapewni MEGAFOL w dawce 2L/ha, a żeby dostarczyć roślinom potrzebne mikroelementy, możemy zastosować np. BREXIL COMBI, PLANTAFOL czy BOROPLUS z oferty produktów biologicznych Syngenta.
Należy też pamiętać o monitorowaniu nalotu chowaczy (zasada 3 dni z temperaturą w ciągu dnia powyżej 15°C) i w razie potrzeby zastosować KARATE ZEON® w dawce 0,125 l/ha.
Następnie, głównym zabiegiem zapewniającym pomyślny rozwój rzepaku i bezpiecznie chroniącym go aż do okresu kwitnienia, jest regulacja i ochrona przed chorobami, w tym suchą zgnilizną kapustnych. Po tegorocznej zimie, szczególnie istotnym czynnikiem jest bezpieczeństwo dla zestresowanych roślin. A także długie działanie ochronne. Oba kryteria znakomicie spełnia TOPREX® (w ekonomicznej dawce 0,35 l/ha).
Dzięki zawartości difenokonazolu, który, odmiennie od innych triazoli, odkłada się głównie w warstwie woskowej, Toprex działa dłużej i jest bezpieczniejszy dla rzepaku, nie powodując zahamowania jego rozwoju.
Fot. 2 Dystrybucja substancji aktywnej w liściach rzepaku ozimego – Toprex zostaje na dłużej. Najwyższy zapas difenokonazolu w wosku (w porównaniu do innych triazoli) zapewnia dłuższą ochronę.
A synergia obu substancji czynnych skutecznie ogranicza dominację pędu głównego i przyśpiesza rozwój rozgałęzień bocznych.
- Warto zastosować Toprex, fungicyd rzepaczany nr 1 w Polsce!*