REVUS – z zarazą wygrywa zawsze 2010-02-10 13:53:03
Poradnik Rolinczy
Tekst i zdjęcia: Marek Kalinowski
Gości, w tym elitę plantatorów ziemniaka z całego kraju, witali w Żelaznej Edward Pawlik – dyrektor RZD Żelazna i Manfred Hudetz – szef Syngenta Crop Protection w Polsce. Jaka to okazja? Oczywiście kolejne, siódme już Dni Ziemniaka, które tradycyjnie rozpoczyna część wykładowa, a kończy doradztwo na plantacjach. Niezmienny bohater tych spotkań – ziemniak, miał w tym roku w Żelaznej doskonałą ochronę. Mimo olbrzymiej presji zarazy w całym kraju, tutaj nać i liście były nieskazitelnie zielone dzięki Revusowi.

Jakie czynniki wpływają na skuteczną ochronę ziemniaka przed zarazą? O tym bardzo ciekawie mówił prof. Michał Hurej, podkreślając w wykładzie znaczenie wiedzy na temat rozwoju zarazy, źródeł infekcji i sposobów ich ograniczania. Zaraza może rozwijać się zarówno w sposób bezpłciowy, jak i w sposób płciowy. Choroba ta może przezimować. Gdzie? Przy rozwoju bezpłciowym tylko w bulwach. Z bulwy porażonej przez zarazę (np. na stertach odpadowych) wyrasta roślina od razu porażona, przerośnięta grzybnią, na której na dolnych stronach liści pojawią się zarodniki konidialne. Te mogą być przenoszone przez wodę i wiatr – wiatr może je przenosić na odległość 40 km i dalej. I mimo że nawet w naszej najbliższej okolicy nie ma stert odpadowych – które są największym źródłem bulw porażonych i miejscem zimowania zarazy – to do porażenia naszej plantacji wystarczy, że jakaś sterta odpadowa jest 40 km od plantacji.