tekst i zdjęcia: Magdalena Kurantowicz
Prawidłowa ochrona i racjonalne nawożenie są niezbędnymi elementami dla uzyskania dobrego jakościowo plonu ziemniaka. Przekonali się o tym uczestnicy spotkania zorganizowanego po raz szósty w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym SGGW w Żelaznej k/Skierniewic. Licznie przybyli plantatorzy ziemniaków mieli okazję skorzystać z porad obecnych przedstawicieli nauki, jak również zapoznać się z rozwiązaniami proponowanymi przez współorganizatora spotkania – firmę Syngenta Crop Protection.
Tematem przewodnim tegorocznego Dnia Ziemniaka, zreferowanym przez profesora Michała Hureja z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, były agrofagi wpływające na jakościowy plon ziemniaka. Profesor w swojej prelekcji zwrócił uwagę na szkody, jakie wywołują m.in. drutowce i larwy sprężyków. Porażone przez nie bulwy stają się wrotami dla infekcji bakteryjnych i wirusowych. Przy określaniu liczebności tych szkodników w glebie stosuje się pułapki pokarmowe – zakopywane w ziemi plastikowe pojemniki wypełnione napęczniałym zbożem. Drutowce gromadzą się wokół nich, dzięki czemu możemy określić ich liczebność na polu. Pojaw drutowców jest uznawany za duży, gdy na jedną pułapkę przypadają ponad 3 larwy. Drutowce występują często na obszarze byłych pastwisk, łąk, upraw strączkowych i tam, gdzie stosowano niewłaściwy płodozmian. Przed rozpoczęciem uprawy ziemniaka warto na takim polu przeprowadzić analizę, aby określić stopień zagrożenia tymi szkodnikami. Drutowce zwalcza się przed posadzeniem ziemniaków. Korzystne jest zaprawianie bulw preparatem Prestige 290 FS. Bezpośrednio na glebę stosuje się granulaty, m.in. Diazinon i Basudin, lub opryskuje preparatem Pyrinex 480 EC w dawce 4 l/ha.
Profesor Hurej zwrócił uwagę również na kłopotliwe rolnice. W Polsce zagrożenie stanowią głównie rolnica czopówka i zbożówka. W ich zwalczaniu bardzo ważne jest precyzyjne ustalenie terminu zabiegu, ponieważ różne gatunki rolnic mają różne terminy wylotów. Do tego celu używa się pułapek feromonowych. Zabieg powinien być wykonany po miesiącu od pojawienia się jednego motyla. Rolnice mają 6 stadiów larwalnych. Zwalcza się stadium najmłodsze, ponieważ żeruje na powierzchni roślin, starsze schodzą w głąb ziemi. Do zwalczania rolnic profesor polecił Karate Zeon – preparat o działaniu kontaktowożołądkowym. Zwrócił jednocześnie uwagę na znaczenie temperatury w opryskach syntetycznymi pyretroidami. Działają one poniżej 20°C, dlatego zabiegi najlepiej przeprowadzać wcześnie rano lub wieczorem. W razie masowego pojawienia się rolnic zalecany jest zabieg preparatem kontaktowym nocą, gdy larwy wychodzą na powierzchnię gleby.
Problemem w uprawie ziemniaka jest także parch zwykły – źródło powstających na bulwach skorkowaceń. Zdaniem prelegenta, aby zapobiec rozprzestrzenianiu choroby, należy przede wszystkim prowadzić prawidłowe zmianowanie oraz zrezygnować z nawożenia obornikiem słomiastym. Nie zawsze jest to wystarczające. Duży wpływ mają warunki pogodowe. Brak opadów w okresie tuberyzacji powoduje porażenie parchem. Ważne jest równomierne nawadnianie we wszystkich fazach rozwoju.
Kolejną chorobą występującą na plantacjach ziemniaka jest choroba pierścieniowych nekroz bulw ziemniaka powodowana przez wirus Y, przenoszony przez wszystkie gatunki mszyc. Oprócz nekroz na bulwach wirus ten powoduje smugowatość i zasychanie liści oraz zróżnicowanie zawartości cukrów redukujących w obrębie bulwy. Obniża to znacznie wartość handlową ziemniaków przeznaczonych do przetworzenia. Podczas smażenia powstają brązowe plamy. Zwalczanie wirusa jest uciążliwe, ponieważ niektóre stosowane środki wzmagają ruchliwość mszyc przenoszących wirusa, powodując zwiększenie porażeń. Profesor polecił opryskiwanie olejami mineralnymi, które tworząc na powierzchni liści warstwę ochronną utrudniają porażenie przez mszyce.
W dalszej części spotkania Betina Michałowska przedstawiła program ochrony upraw przed zarazą ziemniaka z udziałem preparatów firmy Syngenta. W pierwszej fazie rozwoju ziemniaka, tj. od wschodów do zakrywania międzyrzędzi, gdy rośliny intensywnie rosną, niezbędne jest zastosowanie dobrego preparatu systemicznego, który ochroni nowe przyrosty i zapewni roślinom dobry start. Jest nim Ridomil Gold MZ 68 WG, który dociera szybko do wszystkich części rośliny zapewniając długą ochronę przed zarazą, jak również alternariozą ziemniaka.
W drugiej fazie rozwoju, kiedy zawiązują się bulwy i rośliny zaczynają kwitnąć, Syngenta proponuje znajdujący się obecnie w trakcie rejestracji Revus 250 SC – nowy fungicyd do zwalczania zarazy ziemniaka. Hasło przyświecające spotkaniu i jednocześnie promujące ten fungicyd – „Pole długo zielone” – doskonale oddaje jego zalety. Preparat zawiera nową substancję aktywną – mandipropamid, która zapewnia wyjątkowo długą i skuteczną ochronę ziemniaka przed zarazą. Badania prowadzone w Instytucie Ziemniaka w Boninie wykazały, że sztucznie zainfekowane zarazą rośliny ziemniaka potraktowane preparatem Revus 250 SC pozostały przez miesiąc zdrowe, a trzy zabiegi na tym polu dały lepszy efekt niż cztery podobnymi preparatami. Gdy część naziemna rośliny jest porażona w połowie, przestaje wydawać plon. Dzięki Revusowi naziemne części ziemniaka pozostają dłużej zielone, co pozwala na prawidłowy rozwój rośliny i uzyskanie wysokich plonów. Warunki pogodowe w ogromnej mierze wpływają na stopień porażenia roślin ziemniaków. Preparat Revus dzięki swojej unikalnej formulacji LOK&FLO silnie przylega do powierzchni rośliny i jest odporny na zmywanie. Gwarantuje ona najwyższą pewność działania nawet w trudnych warunkach pogodowych oraz pozwala na elastyczne planowanie zabiegów opryskiwania w przypadku plantacji nawadnianych. Przeprowadzone doświadczenia potwierdziły odporność Revusa na zmywanie. Badano różne natężenia deszczu. Nawet intensywny opad deszczu (80 mm), który wystąpił w godzinę po zabiegu, nie miał wpływu na dalsze działanie preparatu. Preparat Revus 250 SC spełnia wymagania przemysłu przetwórczego ziemniaków. Jest bezpieczny dla środowiska i organizmów pożytecznych. Nie został sklasyfikowany pod względem toksyczności. Nie wykazuje działania drażniącego i uczulającego. Jest bezpieczny dla wykonującego zabieg. Wyróżnia się bardzo niskim poziomem pozostałości w bulwie – na poziomie wykrywalności (0,01 mg/kg). Odznacza się również bardzo krótkim, 3-dniowym okresem karencji. Jest to bardzo wygodne dla rolników, którzy chcą chronić ziemniaki do samego zbioru. Revus nie zawiera mankozebu, co pozwala na uniknięcie jego kumulacji w glebie i na swobodę w dobieraniu preparatów w czasie całego sezonu. Jest preparatem o działaniu wgłębno-kontaktowym. Stosuje się go przez całe kwitnienie, co 7–10 dni w zależności od presji choroby. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując środek zapobiegawczo. W bloku należy wykonać maksymalnie 3 zabiegi, nie więcej niż 50% całkowitej ich liczby. Revus stosuje się w dawce 0,6 l/ha.
W trzeciej fazie rozwoju, gdy następuje wzrost i dojrzewanie bulw najistotniejsze jest utrzymanie ich wysokiej jakości. W tym okresie do zwalczania zarazy firma Syngenta proponuje kontaktowy fungicyd Altima 500 SC. Jego niewątpliwą zaletą jest skuteczność w zwalczaniu obydwu rodzajów zarodników – konidialnych i pływkowych. Stosowanie tego preparatu w ostatniej fazie wegetacji ziemniaka zapobiega rozwojowi infekcji podczas przechowywania bulw.
Od czterech lat na plantacjach ziemniaka w RZD Żelazna stosowane są nawozy dolistne z grupy Agroleaf. Od sezonu 2008 na rynku dostępne są nawozy nowej generacji Agroleaf Power, które dają jeszcze lepsze efekty niż stosowane dotychczas nawozy Agroleaf. Informacji na temat ich działania i programu stosowania dostarczył przedstawiciel firmy Scotts – Wiesław Ciecierski – w przeszłości pracownik firmy Syngenta i organizator I Dnia Ziemniaka w RZD Żelazna.
Jedną z głównych cech nawozów Agroleaf Power jest bardzo wysoka skuteczność wynikająca między innymi z wyjątkowej czystości składników używanych do ich produkcji oraz zawartej formule M-77, która sprawia, że składniki pokarmowe są szybko pobierane i łatwo transportowane do wszystkich organów rośliny. Dobra rozpuszczalność oraz możliwość mieszania z większością stosowanych w uprawie ziemniaka środków ochrony roślin to dodatkowe atuty nawozów firmy Scotts.
W uprawie ziemniaka nawozy Agroleaf Power mają swoją ugruntowaną pozycję, a producenci ziemniaków bardzo wysoko oceniają ich przydatność. Szczególnie od ziemniaków uprawianych na frytki i czipsy jest wymagana bardzo wysoka jakość, na którą składa się między innymi wyrównanie, wielkość bulw oraz parametry przetwórcze.
W technologii uprawy ziemniaka firma Scotts proponuje rozpocząć nawożenie dolistne od dokarmiania nawozem Agroleaf Power High P w stadium wykształcania się bulw. Opryskiwanie można wykonać jednorazową dawką 10 kg/ha lub dwukrotnie nawozem w ilości 5 kg/ha, które trzeba powtórzyć po siedmiu dniach. Duża zawartość łatwo przyswajalnego fosforu sprawia, że rośliny zawiązują więcej bulw, co w konsekwencji istotnie wpływa na przyrost plonu. Nawożenie dolistne należy kontynuować nawozem o wysokiej zawartości potasu – Agroleaf Power High K, opryskując plantację co 7–10 dni w czasie trwania wegetacji. Efektem stosowania łatwo przyswajalnego potasu jest duża masa bulw oraz ich wyrównanie, co zdecydowanie wpływa na opłacalność uprawy.
Nawozy z grupy Agroleaf są szeroko stosowane również w innych gospodarstwach specjalizujących się w produkcji wysokiej jakości ziemniaków (m. in. TopFarms w Głubczycach i innych gospodarstwach produkujących na potrzeby FritoLay). Na spotkaniu w Żelaznej swoją obecność zaznaczyły również inne firmy, m.in. Solana ze swoimi nowymi odmianami ziemniaków, oraz firmy Adob i Timac Agro.