Agro Serwis
Wchodząc w nowy sezon 2009 SYNGENTA Crop Protection zorganizowała 8 konferencji w różnych regionach Polski. Podczas tych spotkań przekazano rolnikom informacje o nowych środkach ochrony, gwarantujących efektywną uprawę zbóż, rzepaku ozimego i kukurydzy. Do udziału w spotkaniach zaproszono grono firm, z którymi SYNGENTA nawiązała współpracę w ramach programu partnerskiego pn. Agriclub 2009

Konferencja w Malborku
W Polsce, co trzeci ziemniak jest chroniony preparatami spółki SYNGENTA, co rok ponad 40% jęczmienia browarnego produkuje się dzięki stosowaniu produktów tego koncernu. Na świecie, co siódmy pomidor wyprodukowano z nasion odmian wyhodowanych przez tą firmę. Ten globalny lider w hodowli roślin i produkcji chemicznych środków do ich ochrony, wspiera rozwój rolnictwa, inwestując ogromne środki w ciągłe badania i rozwój innowacyjnych technologii. Te działania zapewniają wzrost plonów, które mogą zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na żywność, pasze oraz szybko rosnący popyt na surowce rolnicze do produkcji energii. Pozwalają lepiej wykorzystać potencjał roślin, poprawiać jakość życia, a jednocześnie skuteczniej chronić środowisko naturalne.
Takie tezy pracownicy firmy SYNGENTA przestawili ok. 400 rolnikom z terenów północno-wchodniej Polski, zaproszonym na spotkanie do Muzeum Zamkowego w Malborku, które odbyło się 3 lutego br. Szczegółowe informacje o nowych rozwiązaniach i produktach przedstawili: Waldemar Bielecki – o fungicydzie OLIMPUS 480 SC do zwalczania rdzy brunatnej i septoriozy w uprawie pszenic; Łukasz Wawrzyniak – o TORPEX 375 SC w zwalczaniu suchej zgnilizny kapustnych i czerni krzyżowych oraz skracaniu rzepaku ozimego; Marek Szczepański – o LUMAX 537,5 SE w zwalczaniu chwastów w uprawach kukurydzy. Szeroką informację o tych preparatach zamieściliśmy w poprzednich wydaniach dwutygodnika AGRO SERWIS.
W Malborku organizatorzy więcej czasu przewidzieli na omówienie nowoczesnego herbicydu AXIAL 100 EC, przeznaczonego do zwalczania chwastów jednoliściennych na plantacjach pszenic, jęczmienia, pszenżyta i żyta, występujących we wszystkich gatunkach i formach. Jak podkreślił dr inż. Marek Tański, cechuje go szerokie spektrum działania i wysoka skuteczność, gdyż można go stosować od fazy 3 liści do liścia flagowego. Jest to herbicyd bardzo bezpieczny dla roślin następczych. Pierwszy raz polscy rolnicy zastosowali ten preparat w roku 2008 w zwalczaniu wielu gatunków chwastów, ale należy oczekiwać, iż najczęściej będzie używany do zwalczania miotły zbożowej i owsa głuchego. Jest on wysoce przydatny także tym producentom zbóż, którzy chcą zniszczyć takie chwasty, jak wyczyniec polny, chwastnicę jednostronną i życice. Dawka zalecana wynosi od 0,3 do 0,6 l/ha.
M. Tański podkreślił, iż tak duża rozpiętość dawki to „zabezpieczenie” dla rolnika: pozwala dopasować produkt do oczekiwanej jego skuteczności i zasobności kieszeni. Po oprysku najniższą dawką herbicydu na plantacji zostaną całkowicie zniszczone miotła zbożowa i owies głuchy, natomiast wyższa dawka jest wysoce skuteczna w eliminacji trudnego do zwalczenia wyczyńca polnego. Wśród dostępnych na naszym rynku herbicydów zwalczających ww. gatunki chwastów, AXIAL jest najbardziej skuteczny. Aktualnie w rejestracji jest dopuszczony do stosowania w uprawach zbożach ozimych – pszenica i jęczmień, a firma liczy, że od czerwca br. rejestracja tego herbicydu będzie rozszerzona.
Ponieważ AXIAL działa nalistnie, nie wnika do gleby i nie działa negatywnie na wschody dwuliściennych roślin następczych. Nie stwierdzono przebarwień liści i wypadania roślin rzepaku ozimego, uprawianego na bardziej zwięzłej glebie, więc doskonale nadaje się do regulacji zachwaszczenia zbóż, uprawianych przed siewem rzepaku i buraków cukrowych, groszku i innych roślin dwuliściennych.
Z badań wynikają ciekawe spostrzeżenia, dotyczące terminów wykonywania oprysków. AXIAL był stosowany jesienią bezpośrednio po wschodach, a także w okresie zimy – 48 badań w Anglii, w okresie od stycznia do marca. Teren nie był pokryty śniegiem, temperatura ok. 0 oC. Na wiosnę zabiegi wykonano w momencie ruszenia wegetacji. Badania pokazały, że nie było problemów z temperaturą, aż do fazy kłoszenia. Bardzo wczesne zabiegi dowiodły, iż uzyskuje się lepszy efekt plonotwórczy. Okazało się także, iż opóźniony oprysk plantacji, na której rośliny uprawne miały wysokość 50-60 cm większą dawką herbicydu AXIAL, zapewniał dobrą skuteczność działania do żniw. Zatem można bezpiecznie dla rośliny uprawnej zastosować herbicyd w późniejszych fazach rozwojowych.
Pinoksaden – substancja aktywna preparatu – jest bezpieczny, skuteczny pod warunkiem, że zostanie wprowadzony do wnętrza rośliny. Za jakość wprowadzenia i niezależność tego procesu od warunków pogodowych odpowiada ADIGOR 440 EC, adiuwant kupowany razem z tym herbicydem, który należy stosować w mieszaninie z tym preparatem. To on sprawia, że AXIAL jest odporny na zmywanie z liści już po jednej godzinie, a także wprowadza całą ilość substancji aktywnej do komórek rośliny, gdy tylko temperatura w czasie i po oprysku była dodatnia. Skuteczność herbicydu nie jest zależna od wilgotności gleby, jak przy stosowaniu izoporoturonu, a także nie jest istotnie zależna od skrajnych warunków pogodowych, jak np. duża wilgotność powietrza. To sprawia, że ten nowoczesny preparat jest przede wszystkim zaskoczeniem dla chwastów.
AXIAL jest skuteczniejszy od dowolnego preparatu standardowego w ochronie każdego gatunku zbóż oprócz owsa, gdyż nie odróżnia roślin owsa siewnego od głuchego. Ważna zaleta tego herbicydu to swoboda wyboru terminu oprysku.

Niuanse produkcji pszenic ozimych
Ważnym elementem konferencji w Malborku był wykład pt. „Efektywność plonotwórcza głównych czynników agrotechnicznych w pszenicy ozimej”, który wygłosił prof. dr hab. Wojciech Budzyński. Stwierdził, iż ta efektywność jest mała, co powoduje, że produkuje się drogo, gdyż „dużo dajemy, a mało zyskujemy”. W technologii produkcji pszenicy ozimej „nie ma fajerwerków”, gdyż średnioroczny przyrost plonu ziarna w hodowli twórczej wynosi 80 kg, a średni postęp odmianowy w produkcji pszenicy wynosi 27 kg rocznie.
Uprawa tej rośliny w Polsce zaczyna wypełniać swoje brzegi glebowe, co znaczy, że nie da się zwiększyć areału jej uprawy. Upadła produkcja żyta, a najlepsze gleby – w małej części – zajęła pszenica, natomiast większość zwolnionego areału przeznaczono pod uprawę innych zbóż. W Polsce pszenicą ozimą obsiewa się ok. 2 287 tys. ha, w tym ok. 345 tys., zajmuje uprawa pszenic jarych. Ten areał maleje, gdyż ta forma pszenicy, mimo wysokiej jakości ziarna, daje dużo mniejsze plony, a rośnie jakość odmian ozimych. Średnioroczny plon ziarna pszenicy z ha nie osiąga nawet 40 q/ha. Krajowa produkcja jest duża, wynosi ok. 9 mln ton ziarna, z czego 4 mln ton stanowi tzw. bezpieczeństwo żywnościowe – na spożycie. Uprawa pszenic i rzepaku „wchodzi” na gleby coraz lżejsze, ale w plonowaniu nie da się przeskoczyć pewnych różnic między kompleksami glebowymi. Produkcja pszenic na IV kompleksie glebowym to spadek plonów o ok. 16%, na kompleksie V strata plonu ziarna sięga 35-37%. To można w 1/4-1/3 wyrównać niektórymi elementami finezyjnej agrotechniki, ale więcej nic zrobić się nie da.
Trzeba pamiętać, iż wymagania wodne pszenicy wykazują, że nie jest dostosowana do przeciętnych warunków w Polsce, a ponadto w lata posuszne reaguje większym spadkiem plonów niż inne gatunki zbóż ozimych. Bardziej szczegółowo profesor omówił rolę i znaczenie czynników produkcyjnych, ale tą część wystąpienia, ze względu na zawarty w niej ładunek wiedzy, zamieścimy w następnym numerze.

Agriclub zamiast Oczka
Głównym celem nowego przedsięwzięcia firmy SYNGENTA jest nawiązanie partnerskich stosunków w szeroko pojmowanym agrobiznesie. Agriclub ma zapewnić jego członkom kompleksową i zróżnicowaną ofertę firm z branży rolnej oraz profesjonalny serwis doradczy. Przygotowały one wspólną ofertę dla członków, obejmującą produkty firm oferujących nasiona (SYNGENTA, DANKO), środki ochrony (SYNGENTA), nawozy (INTERMAG), wyposażenie techniczne gospodarstw (AgrAlex), instytucje finansowe (BGŻ), wydawnictwo APRA oraz firmy kooperujące (ORLEN, TOYOTA).
O korzyściach, wynikających z akcesu rolników do tego przedsięwzięcia poinformowała gości Agnieszka Dworczak. Podkreśliła, iż organizatorom przedsięwzięcia zależy na przynależności do programu Agriclub dobrych rolników, którzy są zainteresowani i mają możliwości asymilacji produktów, oferowanych przez ww. producentów.,

Program partnerstwa wystartował w roku 2008, pozyskano pierwszych rolników. Po już odbytych sześciu konferencjach odnotowano „skokowy” wzrost liczby producentów rolnych, – członków Agriclub-u. Ci, którzy skorzystają z oferty handlowej ww. firm i zgłoszą ten fakt, otrzymują punkty promocyjne, wynikające z przeliczenia: 1 zł brutto = 1 pkt.
Po zebraniu odpowiedniej liczby punktów kupujący będą je wymieniać na nagrody, a będzie w czym wybierać, poczynając od firmowego atlasu agrofagów roślin uprawnych, przez urządzenia do pomiaru pH, opadów deszczu po laptopy i artykuły wyposażenia biur, a nawet … tygodniowe pobyty w spa dla żon tych rolników, którzy zajęci prowadzeniem gospodarstw nie mają czasu na właściwą troskę o „swoją lepszą połowę”. Jak podkreśliła prelegentka, żony chętnie powrócą z takiego wyjazdu do mężów z nadzieją, że za rok znów będą mogły liczyć na tak relaksujący weekend.
Rolnicy będą zwiedzać fabryki i plantacje w Szkocji i w Szwajcarii, krajach, w których produkowane są znane preparaty Amistar i Moddus. Specjalnie dla członków Agriclub będą dostępne kredyty, znacznie tańsze niż w ofercie standardowej. Szczegóły oferty BGŻ, które zainteresowały wielu z obecnych na sali, omówiła przedstawiciela banku – Joanna Janiak-Wyroślak.

INTERMAG poleca
O wielkości i jakości zbieranych plonów decyduje nawożenie roślin uprawnych, a w tym elemencie agrotechniki ważną funkcję pełnią nawozy dolistne. Spółka INTERMAG jest czołowym w kraju producentem tych produktów, z których najbardziej znanym – jak poinformowała dr inż. Joanna Łaszcz-Zakorczmenna, dyr. ds. marketingu – jest siarczan magnezu.
W okresie ponad 20-letniej działalności firma opracowała i wprowadziła na rynek ponad 100 produktów. Część z nich jest kierowana do członków Agriclub-u. Nawozy dolistne tej marki są wytwarzane zgodnie z kryteriami wynikającymi z integrowanego systemu zarządzania jakością i środowiskiem. Przedstawicielka firmy podkreśliła, iż ilość składników odżywczych, wchłoniętych przez rośliny nawożone dolistnie, jest znacznie większa niż przy ich pobieraniu tylko przez korzenie, chociaż jest to najważniejszy kanał żywienia roślin uprawnych i podstawa tworzenia wielkości plonu.
W zabiegach dolistnych dostarcza się im gros niezbędnych mikroelementów. W ofercie spółki znajduje się grupa nawozów o wspólnej nazwie „Plonvit” – koncentratów mikroelementowych, o zróżnicowanej zawartości składników mikroelementowych. Do zasilania upraw zbożowych oraz traw nasiennych polecany jest nawóz o zwiększonej zawartości miedzi oraz innych pierwiastków (Fe, Mn, Mo, Zn, Ti), na których niedobór rośliny zbóż są najbardziej uczulone. „Bormax” to nawóz dolistny, zawierający w 1 litrze aż 150 g boru w postaci znakomicie przyswajalnej przez rośliny. Jego dawka – 1,0 l/ha – jest niezbędna dla prawidłowej wegetacji buraków cukrowych i rzepaku.
Super S-450 to nawóz o zwiększonej zawartości siarki, której rośliny potrzebują niemal tyle, co fosforu. Obecnie jest on „składnikiem w deficycie”, co skutkuje ograniczonym pobieraniem azotu z gleby i obniżeniem wielkości i jakości zbieranych plonów. Nawóz zawiera 450 g siarki w litrze tego preparatu, dostarcza roślinom magnez i może być mieszany z większością nawozów tej firmy. Najważniejszym przeznaczeniem tego produktu jest nawożenie rzepaku. Po jego zastosowaniu nie następuje redukcja ilości pędów bocznych, długości i ilości łuszczyn, ilości zawiązywanych nasion oraz zawartości w nich tłuszczu.
Tytanit to nawóz, zawierający jony tytanu, które zwiększają plony roślin o 10-30%. Dlatego, że m.in. uodparnia rośliny na wszelkie warunki stresowe, sprzyja rozwojowi systemu korzeniowego, przyspiesza tempo wzrostu biomasy, znakomicie poprawia jakość pyłku, czyli zdolność do zawiązywania nasion, co rzutuje wprost na wielkość plonów. Kolejną grupą nawozów, premiowanych w programie Agriclub są chelaty krystaliczne, których główną zaletą jest wysoka przyswajalność zawartych w nich składników, zawartych w kilogramie nawozu (140 g Zn, 130 g Mn, 120 g Cu).
Punkty członkowie Agriclub-u otrzymają za zakup nawozów donasiennych serii Prymus, stosowanych razem z zaprawami nasiennymi. Ich zadaniem jest poprawienie rozwoju systemu korzeniowego roślin, co zapewnia lepsze pobieranie składników pokarmowych i wody w początkowym okresie wegetacji. Godny polecenia jest także preparat Pro Aqua, poprawiający właściwości fizyko-chemiczne wody, stosowanej do oprysków. Tylko 1 litr preparatu/1000 l wody nie wpływa praktycznie na koszt zabiegów wszystkimi środkami, stosowanymi do ochrony i nawożenia upraw, a znacząco usprawnia pracę rozpylaczy opryskiwaczy i poprawia jakość zabiegu.,

Oferta odmian
Łukasz Winiecki – przedstawiciel spółki DANKO – Hodowla Roślin, przypomniał gościom, iż ta polska firma dostarcza uprawiane w kraju jare i ozime formy wszystkich gatunków zbóż. Do uprawy w rejonie Żuław i Warmii polecił do uprawy pszenicę ozimą klasy A o nazwie Muszelka – lider pod względem plenności nie tylko w Polsce, dająca 112% wzorca. Na Żuławach średni plon wyniósł 99 q/ha w doświadczeniach polowych. W Niemczech zajęła II miejsce w konkursie europejskim, w którym oceniano wielkość plonowania kilkudziesięciu odmian pszenicy ozimej i IV miejsce pod względem ekonomiczności produkcji. Wytwarza najkrótsze rośliny wśród znajdujących się w doborze krajowym, które średnio mają wysokość 77 cm, co oszczędza wydatki na zakup i stosowanie regulatorów wzrostu. Osiągnęła maksimum – 9 pkt. – pod względem odporności na wyleganie, mrozoodporność – 4, ma wysoką odporność na porastanie ziarna. Gęstość siewu – 350 do 400 ziaren/m2.
Ł. Winiecki polecił też odmianę Mewa – pszenicę ościstą z grupy B, przydatną do uprawy w rejonach narażonych na żerowania dzików. DANKO słynie z oferty pszenżyt ozimych, wśród których są odmiany krótkosłome. Do uprawy w tym rejonie kraju przedstawiciel spółki polecił odmianę Leontino, idealną na średnie gleby. Jej rośliny są średnio wysokie, bardzo dobrze ulistnione, szybko zaczynają proces fotosyntezy. Plon ziarna – 102-104% wzorca, co daje plon 70-75 q/ha. Odporność na porażenie przez mączniaka – 8,5 w skali 9-stopniowej. Duża zawartość skrobi w ziarnie pozwala na jej uprawę z przeznaczeniem na produkcję spirytusu.
Spółka oferuje nasiona jęczmienia jarego w typie browarnym i pastewnym. Ł. Winiecki rekomendował do uprawy w tym rejonie Polski odmiany z listy unijnej – Quench i NFC Tipple, preferowane w skupie przez 3 największe słodownie w kraju. Wszystkie odmiany zbóż, oferowane przez firmę DANKO są objęte programem i dostępne dla członków Agriclubu.