Zmodyfikowane warianty ochrony zbóż przed chorobami grzybowymi i wyleganiem proponuje rolnikom na tegoroczny sezon znana firma Syngenta. Choć w profesjonalnej technologii ochrony zbóż jakościowych, promowanej przez tę firmę, nadal szczególne miejsce zajmuje AMISTAR ® 250 SC - preparat grzybobójczy o bardzo szerokim spektrum działania, to nowe możliwości dostosowania tego programu do zróżnicowanych potrzeb gospodarstw czy kierunków produkcji stworzyło zarejestrowanie w minionym roku kolejnych fungicydów: RADIUS ® 45 WG i ARTEA ™ 330 EC oraz regulatora wzrostu MODDUS 250 EC. Preparaty te potwierdziły swą wysoką skuteczność w doświadczeniach ścisłych oraz łanowych i w tym roku są oferowane już do szerokiego stosowania - poinformowała przedstawicielka Syngenty Bożena Szestowicka na marcowym spotkaniu w Malborku, w którym uczestniczyła blisko 100-osobowa grupa właścicieli i dzierżawców dużych gospodarstw rolnych z Pomorza Środkowego i Żuław.
Natomiast w programie standardowym dla pszenicy ozimej polecany jest tańszy zestaw dwóch innych fungicydów Syngenty: na pierwszy zabieg TILT ® PLUS 400 EC z dodatkiem korbendazymu w dawce 0,4 l/ha (wtedy, gdy zagrażają choroby podstawy źdźbła), a na drugi zabieg - nowy preparat ARTEA ™ 330 EC w dawce 0,5 l/ha na początku koszenia. Pakiet tych dwóch środków, także z bonusem, kosztuje ok. 140-150 zł/ha. ARTEA ™ 330 EC, będąca bardzo ekonomicznym rozwiązaniem w ochronie zbóż, charakteryzuje się działaniem systemicznym i translaminarnym, co zapewniają dwa biologicznie czynne, uzupełniające się substancje z grupy iriazoli. Cyprokonazol chroni przed mączniakiem i rdzami, a wolniej wchłaniany propikonazol - przed septeriozami, brunatną plamistością liści i rynchosporiozą. Jest to więc preparat zwalczający praktycznie wszystkie choroby stanowiące problem w zbożach. Środek nie ma jeszcze rejestracji w owsie. Na różnych kombinacjach preparatów TILT ® PLUS 400 EC, AMISTAR ® 250 SC i ARTEA ™ 330 EC oparte są też programy fungicydowe proponowane dla ochrony upraw pszenicy jarej, pszenżyta i jęczmienia ozimego. Zapobiega wyleganiu inaczej Nowy regulator wzrostu MODDUS 250 EC zapobiega wyleganiu łanów w inny sposób niż dotychczas znane preparaty tego rodzaju. MODDUS 250 EC skraca źdźbło, ale nie przenosi się do systemu korzeniowego i nie zatrzymuje jego rozwoju. Dzięki temu roślina przestaje rosnąc w górę, ale nadal intensywnie buduje plon, ponieważ system korzeniowy się powiększa, głębiej sięga po wodę i sole mineralne, poszerza się średnica źdźbła, jego ścianki są grubsze i sztywniejsze. Środek ten bardziej wzmacnia roślinę niż ja skraca, a przy tym może być stosowany praktycznie w dowolnym momencie wydłużania źdźbła i w każdym gatunku zbóż i nie tylko tych roślin - informował Jarosław Górniak z Syngenty Crop Protection. MODDUS 250 EC jest droższy od tradycyjnych preparatów CCC. (1l Moddusa kosztuje ok. 160 zł, przy zalecanej dawce 0,4 l/ha) i może być stosowany z nimi w różnych kombinacjach dla potanienia zabiegów. Na skutek wylegnięcia intensywnie nawożonego zboża można stracić co najmniej 25 % plonu. a dodatkowo rosną koszty zbioru, suszenia; czyszczenia itp. W takiej sytuacji zastosowanie Moddusa, po odliczeniu kosztów zabiegu, może zapewnić - jak wykazały ubiegłoroczne doświadczenia produkcyjne - korzyści w wysokości ok. 1300 zł/ha - podkreślił J. Górniak. Zainteresowanie producentów Ponieważ uczestniczący w spotkaniu producenci znali wiele dotychczas stosowanych preparatów zbożowych Syngenty największe ich zainteresowanie wzbudziła prezentacja nowych środków, wprowadzanych dopiero w tym roku do szerokiego obrotu. Marek Iwaniuk z Królewa, prowadzący 850-hektarowe gospodarstwo dzierżawione od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, szczególną uwagę zwrócił na walory regulatora wzrostu MODDUS 250 EC. Przy stosowaniu tradycyjnych antywylegaczy efekt skrócenia źdźbła w bardzo dużym stopniu uzależniony jest od terminu użycia tych środków, a to często determinowane jest przez warunki pogodowe. Wydaje się zatem - powiedział - że skoro MODDUS 250 EC może być stosowany praktycznie w dowolnym momencie wydłużania źdźbła, znacznie łatwiejsze będzie efektywne wykorzystanie jego różnorodnych zalet, sprowadzających się nie tylko do skrócenia rośliny, ale także do jej lepszego ukorzenienia i ogólnego wzmocnienia. Rolnik zamierza w br. wypróbować ten nowy regulator wzrostu na 10-20 ha, by bliżej poznać specyfikę działania i opłacalność jego zastosowania w uprawie zbóż. W zeszłym roku w ochronie intensywnie nawożonych plantacji pszenicy ozimej M. Iwaniuk korzystał m.in. z fungicydu AMISTAR ® 250 SC, który - jak ocenia - warto jest stosować na polach, które rokują uzyskanie przynajmniej 70 kwintali ziarna z hektara.
Wojciech Skonieczny, właściciel indywidualnego gospodarstwa o powierzchni 140 ha, odziedziczonego po rodzicach w miejscowości Starynia koło Szymankowa, także korzystał już w minionych latach z preparatów zbożowych oferowanych przez Syngentę. W ub. roku z rewelacyjnymi rezultatami - jak się wyraził - stosował fungicyd AMISTAR ® 250 SC w dawce 0,3 l/ha (w połączeniu z innym preparatem). Ze względu na niekorzystną sytuację finansową rolnictwa musimy - jak zaznacza - przy wyborze programów ochrony i konkretnych środków kierować się nie tylko ich jakością i skutecznością, ale także ceną, by była realna szansa zwrotu kosztów poniesionych na bardziej intensywne. a co za tym idzie - droższe technologie. Notował Grzegorz Milewski | |||||