Joanna Panek
Nowoczesna Uprawa
Cereals (zboża) - to wiodąca impreza rolnicza w Wielkiej Brytanii, która 11-12 czerwca br. przyciągnęła do Heath Farm k. Leadenham w hrabstwie Lincolnshire (środkowa Anglia) ponad 22 500 producentów rolnych i ekspertów z branży.

Na początku czerwca br. grupa polskich rolników wyruszyła na podbój Wysp Brytyjskich. Byli to członkowie Agriclubu, którzy poprzez uczestnictwo w ekskluzywnym wyjeździe szkoleniowym organizowanym przez firmę Syngenta odbierali część korzyści płynących z przystąpienia do programu. W zaoferowanym przez organizatorów programie znalazły się m.in.: wizyta na dużej farmie, wysłuchanie koncertu chóru kaplicy King's College w Cambridge oraz zwiedzanie Londynu z przewodnikiem. Jednak największą atrakcją wyjazdu było zwiedzanie wystawy Cereals - imprezy rolniczej o charakterze dni pola.
Na wspomnianej wystawie, która zajęła ponad 64 ha, można było zobaczyć najnowsze i często u nas nieznane rozwiązania, mające zastosowanie głównie w produkcji roślinnej. Oprócz nowości prezentowanych przez producentów środków do produkcji rolnej, można było się zapoznać ze sprzętem służącym do czyszczenia, suszenia i przechowywania ziarna. Warto pamiętać, że w tej części Europy ziarno zanim trafi do magazynu, zawsze musi być wysuszone. Zbiór zbóż w Wielkiej Brytanii rozpoczynany jest bowiem przy wilgotności ziarna nieprzekraczającej 25%.

Na wystawie Cereals zorganizowano liczne panele dyskusyjne, których głównymi tematami były aktualne problemy w branży. Farmerzy głośno krytykowali ostatnią decyzję wiodącego producenta nawozów azotowych GrowHow UK. Firma ta niedawno ogłosiła, że ograniczy ilość nawozów mineralnych dostępnych latem br. na brytyjskim rynku. Podobno chce w ten sposób uniknąć sytuacji, w jakiej duża część zleceń mogłaby nie zostać zrealizowana na czas. GrowHow UK dyktuje nie tylko warunki sprzedaży, ale również ceny nawozów azotowych. W ostatnim czasie w Wielkiej Brytanii odnotowano ich dynamiczny wzrost. To zjawisko uwidoczniło potrzebę zlikwidowania podatku antydumpingowego, powstrzymującego wejście tańszych nawozów (chińskich i rosyjskich) na europejski rynek. Ceny gazu w Rosji są bowiem 10 razy niższe niż w Wielkiej Brytanii, dlatego produkowane tam nawozy azotowe są znacznie tańsze.
Podczas Cereals brytyjska organizacja ds. zbóż HGCA zaprezentowała narzędzie służące do oceny ryzyka wystąpienia mikotoksyn Fusarium w tym sezonie, umożliwiające rolnikom monitorowanie sytuacji na swoich plantacjach pszenicy. Temat mikotoksyn należy tam do gorących. W południowo-wschodniej części wyspy ryzyko ich wystąpienia jest bardzo duże. Panujące tam warunki pogodowe są szczególnie korzystne dla rozwoju grzybów z rodzaju Fusarium. Warto pamiętać, że w Wielkiej Brytanii przeprowadzenie oceny ryzyka wystąpienia mikotoksyn jest wymagane przez firmy ubezpieczeniowe oraz obowiązkowe w celu uzyskania paszportu dla ziarna pszenicy.

Duże zainteresowanie wśród zwiedzających wzbudzały poletka demonstracyjne z programami zwalczania chwastów jednoliściennych. Gatunkiem najtrudniejszym do zlikwidowania na plantacjach zbóż ozimych w Anglii jest wyczyniec polny. Niestety, jego chemiczne zwalczanie jest tam utrudnione ze względu na rozwinięcie się odporności na 3 substancje aktywne. Według ostatnich informacji opublikowanych przez HGCA, potwierdzone jest występowanie odporności wyczyńca polnego na herbicydy na ok. 2000 angielskich farm w 32 hrabstwach (spośród 46). Niedawno uodpornioną populację tego chwasta wykryto po raz pierwszy również w Szkocji. Warto pamiętać, że w Polsce gatunek ten ma znaczenie tylko lokalnie, głównie na Żuławach. Wymaga on bowiem gleb ciężkich, zwięzłych, gliniastych, żyznych i jednocześnie wilgotnych.

Wizyta członków Agriclubu w przedsiębiorstwie rolnym Lorda Ramseya Abbots Ripton Farming Company w hrabstwie Cambridgeshire była okazją do zapoznania się z typową angielską technologią uprawy pszenicy ozimej. Ochrona jej łanów w głównej mierze oparta jest na produktach firmy Syngenta. Przedsiębiorstwo to prowadzi wyłącznie produkcję roślinną. Dysponuje powierzchnią przekraczającą 3300 ha, zaś wiodącymi uprawami są tam pszenica ozima (1633 ha), jęczmień ozimy (245 ha), rzepak ozimy (397 ha), buraki cukrowe (313 ha), ziemniaki (156 ha), bobik (173 ha) i groch (143 ha).
Wśród najistotniejszych problemów w uprawie pszenicy ozimej, pracujący na tej farmie agronom - Paul Drinkwater - wymienił trudności w zwalczaniu wyczyńca polnego, uodpornionego na 2-3 substancje aktywne. Natomiast spośród chorób największe znaczenie mają obecnie septorioza paskowana liści oraz septorioza plew, a także fuzariozy. Generalnie żeby sprawców chorób utrzymać w ryzach, wiosną na plantacjach pszenicy ozimej trzeba wykonać aż cztery zabiegi grzybobójcze.

Agriclub to program partnerski, uruchomiony w tym roku przez firmę Syngenta Crop Protection i Syngenta Seeds. Mogą do niego przystąpić wszyscy rolnicy, którzy nabywają środki ochrony roślin Syngenta Crop Protection oraz nasiona kukurydzy i rzepaku Syngenta Seeds. Członkostwo w Agriclubie daje m.in. możliwość korzystania z oferowanego przez koncern doradztwa technologicznego, a także ubiegania się o atrakcyjne nagrody:
Zasady członkostwa w Agriclubie oraz więcej informacji o korzyściach można znaleźć na stronie internetowej www.agriclub.pl